Telefon

+48 787 308 550

Email

kontakt@metodabuteyko.pl

Kursy Online – Oddychaj w swoim własnym tempie

zadzwoń i zarezerwuj termin

Sobota, godzina 14:00. Rzym. W powietrzu unosi się zapach włoskiej kuchni, a ja, siedząc w restauracji z typowymi daniami regionu Lazio, jeszcze nie wiem, że kolejnego dnia nie pobiegnę w maratonie. Noga już daje o sobie znać, ale ból wydaje się do zniesienia. Myślami jestem jednak gdzie indziej. Przyleciałem tutaj w środę, a w planach miałem nie tylko bieg, ale przede wszystkim spotkania z przyjaciółmi, odwiedzenie miejsc, które budzą we mnie nostalgię – plac pod Panteonem, Villa Doria Pamphili, gdzie zaczynałem swoją biegową przygodę z Gabrielem i wiele innych.

Od lewej: dr Fiamma Ferraro, Piotr Gozdz, dr Maria Rosaria Chicco

Rzym to dla mnie nie tylko miasto. To ponad 23 lata mojego życia, więcej niż spędziłem w Polsce. To tu przeżywałem swoją młodość, to tu mam znajomych, przyjaciół, wspomnienia. Ten powrót był czymś więcej niż tylko wyjazdem na maraton – miał być impulsem do wznowienia biegania z plastrem i powrotu do szkoleń, tym razem online. Ale najważniejszym punktem mojej podróży było jedno spotkanie – z dr. Fiammą Ferraro

Fiamma – przyjaźń i droga do Buteyko

Fiammę znam od 2003 roku. Była wtedy młodym lekarzem, świeżo po studiach, a ja nie miałem jeszcze pojęcia, że metoda Buteyko stanie się częścią mojego życia. Nasza znajomość zaczęła się od koleżeńskich rozmów, a z czasem przerodziła się w przyjaźń. To właśnie ona, widząc brak tej metody w Polsce, namówiła mnie, bym został instruktorem. To była moja jedyna szansa – tak powiedziała. Miała rację.

W 2013 roku zapisałem się na kurs instruktorski w Mediolanie, a w czerwcu tego samego roku wróciłem do Polski. Certyfikat instruktora uzyskałem rok później, 14 lipca 2014. Stałem się pierwszą osobą w Polsce, która w tamtych latach zaczęła propagować metodę Buteyko. Wszystko to nie wydarzyłoby się, gdyby nie Fiamma.

Niezwykłe spotkanie

Choć z Fiammą mieliśmy stały kontakt, pisaliśmy do siebie często, to ostatni raz widziałem ją rok temu – w pośpiechu, spotkanie w barze przy kawie i prosecco. Ostatnie dłuższe spotkanie miało miejsce w 2017 roku w Mediolanie, podczas szkolenia „Buteyko, sport e luoghi comuni”, które prowadziła. Jej mama, Rosa Maria Chicco, była gościem specjalnym jako założycielka Fundacji Buteyko Italia.

Tym razem spotkaliśmy się w restauracji w Rzymie. Była Fiamma, jej mąż Pier Paolo oraz jej mama. To, co mnie poruszyło, to fakt, że pani Rosa Maria, już starsza kobieta, była gotowa podróżować z Carpi pociągiem tylko po to, by spędzić ze mną dwie godziny. Przyjechała rano i o 17:00 wracała do domu. Ten gest mówił więcej niż słowa. Czułem wdzięczność, wzruszenie, dumę. Nie potrafię nawet dokładnie opisać tych emocji, ale to było coś niesamowitego.

Rozmowa toczyła się luźno. Wspominaliśmy stare czasy, moje początki w Polsce, a przede wszystkim sposób, w jaki promowałem metodę – bieganie z zaklejonymi ustami. Wszyscy zgodziliśmy się, że to był strzał w dziesiątkę. Opowiadałem o rodzinie, o córce, o tym, czym się teraz zajmuję. Fiamma z entuzjazmem przyjęła moje plany powrotu do szkoleń, zaoferowała wsparcie. Usłyszałem, że zawsze mogę na nich liczyć. To dodało mi sił i motywacji.

Nowe początki

W trakcie spotkania ustaliliśmy, że ponownie przejdę kurs instruktorski – tym razem online, aby odświeżyć wiedzę. Siedem lat przerwy to sporo. Muszę się dobrze przygotować, ale wiem jedno – to spotkanie dało mi energię, by znów działać.

Momentami miałem wrażenie, że Fiammie bardziej zależy na moim powrocie do Buteyko niż mnie samemu. Ta pasja, to wsparcie i wiara w to, co robię – to coś, co trudno opisać słowami. Wyszedłem z restauracji z poczuciem, że to nie było zwykłe spotkanie po latach. To było coś więcej. Może nawet nowy początek, mojego dalszego życia.

Piotr Góźdź

24.03.2025

📣 Ciekawi Cię, jak działa metoda Buteyko?

👉 Skontaktuj się ze mną:

📧 kontakt@metodabuteyko.pl

📞 +48 787 308 550