Telefon

+48 787 308 550

Email

kontakt@metodabuteyko.pl

Kursy Online – Oddychaj w swoim własnym tempie

zadzwoń i zarezerwuj termin

Cześć!

Wasze komentarze i wiadomości po ostatnim wpisie naprawdę mnie poruszyły. To, że ludzie wciąż pamiętają mnie z kursów, a przede wszystkim z biegów, ma dla mnie ogromne znaczenie. Szczególnie teraz, kiedy mogę spojrzeć na tamte czasy z dystansu i refleksją.

Bieganie z zaklejonymi ustami wtedy – w tamtych czasach – mogło budzić różne reakcje. Mógłbym zostać wyśmiany albo uznany za dziwaka. Co ciekawe, przez pierwsze dwa lata takich biegów nikt nigdy nie podszedł, żeby zapytać, dlaczego to robię, ale zawsze czułem na sobie wzrok zaskoczonych biegaczy i widzów. Zawsze biegałem z niebieskim plastrem na ustach i w koszulce z wyraźnym napisem „Metoda Buteyko”. Po każdym biegu, choć nikt nie pytał wprost, liczba odwiedzin na mojej stronie internetowej o metodzie Buteyko gwałtownie rosła. Wtedy zrozumiałem, że ta strategia, choć nietypowa, działała – skutecznie przyciągała uwagę.

Moim sposobem biegania zainteresował się pan Rafał Borowski, który przełamał ciekawość i przeprowadził ze mną wywiad. Była to pierwsza okazja, by publicznie opowiedzieć o idei świadomego oddechu i o tym, dlaczego metoda Buteyko zasługuje na uwagę. Tamten wywiad był dla mnie przełomowy – uświadomiłem sobie, że metoda Buteyko nie tylko wzbudza zainteresowanie, ale też inspiruje do głębszego zrozumienia tematu zdrowego oddychania.

Pamiętam jeden z biegów, kiedy małe dziecko kibicujące swojemu tacie patrzyło na mnie z szeroko otwartymi oczami i po chwili zapytało mamę: „Mamo, czy ten pan ma zaklejone usta za karę?” 😄

Dziś wspominam takie sytuacje z uśmiechem. Choć przeszło dziesięć lat temu sam pomysł biegania z plastrem mógł wydawać się kontrowersyjny, okazał się skutecznym sposobem zwrócenia uwagi na metodę Buteyko i zdrowy oddech. Po ponad dziesięciu latach widzę, że doczekałem się naśladowców. Kilka tygodni temu przyjaciel napisał mi, że widział biegacza w lesie z zaklejonymi ustami. Takie wiadomości cieszą, ale jednocześnie skłaniają do refleksji.

Prawda jest taka, że zaklejałem usta, by wzbudzić ciekawość i promować w ten sposób metodę Buteyko, ale trzeba pamiętać, że samo zaklejenie ust nie jest konieczne, by zdrowo oddychać podczas aktywności fizycznej! Wystarczy nie otwierać ust.

Warto też podkreślić, że bieganie z zaklejonymi ustami nie jest czymś, co można robić od razu, bez odpowiedniego przygotowania. Nie wystarczy przykleić plaster i przebiec maraton – takie zmiany wymagają czasu i stopniowego przyzwyczajania organizmu. Jak przy każdej nowej umiejętności, potrzeba cierpliwości i systematycznej pracy. Dopiero gdy ciało nauczy się oddychać przez nos nawet w trudnych warunkach, możemy mówić o świadomym i zdrowym podejściu do oddechu.

To pokazuje, jak wiele osób wciąż nie zna podstaw świadomego oddychania. Jest tu jeszcze ogromna przestrzeń do edukacji i rozmowy.

O tym, jak dziś przekazuje się wiedzę o metodzie Buteyko i o „nowych czasach”, w których instruktorzy pojawiają się jak grzyby po deszczu, jeszcze wspomnę. Na razie dziękuję Wam za to, że pamiętacie, za Wasze historie i wsparcie. To dla mnie ogromna motywacja do kolejnego kroku, ale o tym opowiem w odpowiednim momencie.

Trzymajcie się zdrowo i świadomie!

Autor zdjęcia: Rafał Borowski

Piotr Góźdź

18.11.2024