A jeżeli to, co uważaliśmy, że wiemy na temat oddychania, byłoby błędne?

Uwaga! Jeżeli już ruszacie palcem, żeby kliknąć i zostawić nas, myśląc, że trafiliście na stronę jakiegoś wariata, który nie akceptuje tego, co wiedzą wszyscy, a mianowicie że dwutlenek węgla jest tylko szkodliwym gazem odpadowym, prosimy Was abyście cierpliwie poświęcili nam jeszcze parę minut i przeczytali tekst do końca. Nie będziecie tego żałować.

Oddychamy 20.000 - 70.000 razy dziennie i nie możemy przeżyć więcej niż parę minut bez oddychania. Zatem jest jasne, że oddychanie 20.000 lub 70.000 razy w ciągu 24 godzin, i sposób w który wykonujemy te oddechy (przeponowe? piersiowe? napełniając całkowicie płuca lub tylko do połowy itd.) ma bardzo ważny wpływ na nasze zdrowie. Lecz jeżeli spytamy lekarzy, jaki jest ten wpływ i jaki jest najlepszy sposób oddychania , odpowiadają nam w jeden z tych dwóch sposobów:
1) że musimy oddychać napełniając dobrze płuca, wprowadzając do nich jak największą możliwość ilości tlenu,
2) że organizm sam wie jak regulować rytm oddechowy, automatycznie i w sposób optymalny; a więc nie musimy ingerować i próbować go zmieniać.

Druga odpowiedź jest zazwyczaj tą udzielaną przez lekarzy oficjalnej szkoły, podczas gdy pierwszej udzielają lekarze „alternatywnych” oraz instruktorzy jogi. Starożytna indyjska nauka pranayamy odkryła wiele wieków temu znaczenie oddychania dla zdrowia. Oddychanie głębokie zalecane w niektórych ćwiczeniach pranayamy jest bardzo powolne, a więc nie powoduje nadmiernej utraty CO₂, poza tym istnieje wiele ćwiczeń, w których długo wstrzymuje się oddychanie, podwyższając w ten sposób stężenie CO₂.

Z tego wszystkiego możemy wnioskować, że rzeczywista sytuacja nie jest tą, którą zazwyczaj nam się przedstawiana: tlen po stronie „dobra” a dwutlenek węgla po stronie „zła”. To co się liczy, to odpowiedni stosunek pomiędzy tlenem a dwutlenkiem węgla oraz pomiędzy tlenem a mechanizmami zapobiegającymi utlenianiu ( chodzi nam o szkody wyrządzone przez wolnych rodników, produkowanych przez utlenianie, owoc obecności tlenu). Jak zadbać o odpowiedni stosunek tlenu i dwutlenku węgla w organizmie? Trzeba unikać „choroby nadmiernego oddychania”, odkrytej przez doktora Buteyko, i trzeba przeszkolić ponownie mechanizmy oddychania za pomocą praktycznych ćwiczeń. W rzeczywistości nie jest prawdą, że nasz sposób naturalnego i automatycznego oddychania jest zawsze lepszy, niż sposób wyćwiczony. Dużo czynników może uaktywnić się i spowodować różnicę w bezwarunkowych odruchach oddechowych.

Związek pomiędzy sposobem oddychania a astmą i z innymi chorobami układu oddechowego jest oczywisty i intuicyjny. Doskonałe efekty ćwiczeń Buteyko, które korygują oddychanie nieprawidłowe, zostały klinicznie udowodnione, w przypadku astmy, przez liczne eksperymenty przeprowadzone w wielu renomowanych klinikach uniwersyteckich w świecie anglosaskim. W przypadku chorób innych, niż astma pozytywne rezultaty ćwiczeń zostały wypróbowane klinicznie tylko w Rosji i w krajach byłego Związku Radzieckiego; w krajach Zachodu takie efekty też zostały stwierdzone, w ostatnich trzydziestu latach, przez duża liczbę lekarzy i pacjentów, i opierają się na stwierdzeniach logicznych pochodzących od fizjologicznych parametrów ludzkiego organizmu.

Profesor Buteyko był pierwszym, który zastrzegał, że przez oddychanie nie wszystkie choroby mogą być zwalczone ( oprócz nieprawidłowego oddychania może w rzeczywistości być wiele innych przyczyn sytuacji zagrażających zdrowiu). Natomiast z przekonaniem twierdził, że nadmierny i nieoptymalny sposób oddychania jest pierwszą przyczyną „tylko” 150 chorób.

Wśród tych 150 chorób znajduje się duża część chorób przewlekłych, przeciwko którym jeszcze nie zostały wynalezione całkowicie skuteczne leczenia farmakologiczne. Nawet dla tych chorób, w których nieprawidłowy sposób oddychania odgrywa decydująca rolę, należy także wziąć pod uwagę i skorygować wszystkie inne czynniki ( od odżywiania po trucizny środowiskowe, problemy mechaniczne dotyczące postury i wiele innych), które mogą zagrażać zdrowiu

1 2