Bieganie w stylu slow - najlepszy sposób na zdrowie.


Posiada wszystkie zalety biegania, ale pozbawiona jest jego wad. Biegając w stylu Slow zapobiegamy wielu chorobom cywilizacyjnym, takim jak: otyłość, cukrzyca, choroby krążenia. Jednocześnie nie narażamy się na kontuzje, zakwasy, bóle mięśni i co najważniejsze - nie odczuwamy zmęczenia.

Posiada wszystkie zalety biegania, ale pozbawiona jest jego wad. Biegając w stylu Slow zapobiegamy wielu chorobom cywilizacyjnym, takim jak: otyłość, cukrzyca, choroby krążenia. Jednocześnie nie narażamy się na kontuzje, zakwasy, bóle mięśni i co najważniejsze - nie odczuwamy zmęczenia.
Badania przeprowadzone na grupie osób cierpiących na choroby serca i nadciśnienie pokazały, że 30 minut Slow Joggingu dziennie, 5 razy w tygodniu, skutecznie obniżyło ciśnienie do stopnia, jaki nie był możliwy przy zastosowaniu samych leków. U tych samych badanych zaobserwowano dużo niższy poziom złego cholesterolu i wzrost dobrego.

Co to jest "slow jogging"?
Slow jogging, zwany także "Zen running" lub bieganiem transowym jest formą medytacji w ruchu. To ruch dla przyjemności, w którym nie jest ważny cel, nie jest ważna szybkość, nie istnieje rywalizacja, nie istnieją osiągnięcia. Najważniejsze jest doświadczenie drogi.

Co to znaczy doświadczenie drogi?
Doświadczamy drogi wtedy, gdy biegnąc jesteśmy w pełni świadomi każdego kroku, rytmu, każdego wdechu/wydechu, dźwięków, zapachów, wiatru na twarzy, obrazów, światła – wszystkiego, co jest naszym tu i teraz.
Jak szybko biegniemy podczas biegu transowego, slow joggingu?
Biegniemy tak, jakbyśmy już biegli zwycięską rundę honorową po wyczerpującym, długim biegu. Biegniemy uśmiechnięci, rozluźnieni, tak jak w tańcu.  Mamy poczucie, że jesteśmy już u celu. Każdy moment drogi, każdy krok, jest celem sam w sobie.

Czy podczas biegu możemy słuchać muzyki lub audiobooka?
Byłoby to sprzeczne z zasadą obecności/uważności. Biegnąc nie słuchamy muzyki, nie słuchamy innych plików dźwiękowych. W takim biegu muzyką jest rytm kroków, oddechu, bicie serca, dźwięki, które słyszymy dookoła.
A co z myśleniem?
Koncentracja na doświadczaniu wszystkich wrażeń towarzyszących biegnięciu dystansuje nas od myśli oraz wyobrażeń, które spontanicznie pojawiają się w naszej głowie. W czasie biegu nie rozwiązujemy również żadnych problemów, nie czynimy planów – czyli nie myślimy "aktywnie". Generalnie wszystkie myśli ignorujemy, cały czas obejmując uwagą to, co dzieje się w tej chwili. Pomaga powtarzanie sobie w myślach zdania: "jestem tutaj, nigdzie się nie śpieszę i to, że sobie biegnę jest teraz najważniejsze".
Można też – jeżeli warunki na to pozwolą i wystarczy nam odwagi – rozpraszać przypadkowe myśli głośnym, przeponowym okrzykiem: "HO!".

Slow jogging – jak wyglądają oddech i postawa ciała?
Od samego początku biegu oddychamy tak, jakbyśmy byli już rozgrzani i trochę zmęczeni. Koordynujemy oddech z krokami: na przykład 2 kroki wdech, 2 kroki wydech albo inaczej – jak komu pasuje. Biegniemy w tempie, dla którego robienie wdechu przez nos jest wystarczające. Staramy się oddychać przeponowo: na wdechu brzuch się wybrzusza, na wydechu wciąga. Krótko mówiąc – oddychamy świadomie, przez nos, głębiej niż to się nam wydaje potrzebne i przeponowo.

A co robimy z ciałem?
Staramy się rozluźnić wszystkie mięśnie, które nie są potrzebne by biec. Czyli: napięta jest tylko noga odbijająca, odbicie z uda i pośladka. Noga wykroczna rozluźniona, lądujemy na całej stopie, rozluźniamy barki, ręce, dłonie (łokcie otwarte, nie zaciskamy pięści), luźne biodra, miednica lekko do przodu – jakby nas ktoś ciągnął na linie przewiązanej w biodrach, głowa odrzucona w tył, broda przyciągnięta do szyi. Usta lekko uśmiechnięte. Generalnie chodzi o to, by w czasie biegu nie włączać psychofizycznego trybu "walka-ucieczka", lecz utrzymać nastrój lekkości, otwarcia, radości i przyjemności. Tak, jakbyśmy biegli zwycięską honorową rundę wokół stadionu wypełnionego wiwatującym tłumem.

Dlaczego warto?
•    Chcesz mieć szczupłą sylwetkę, ale uważasz, że bieganie jest zbyt męczące? Biegając Slow Joggingiem spalisz tyle samo kalorii, ile przy szybkim bieganiu. Zatem możesz osiągnąć te same efekty przy dużo mniejszym wysiłku.
•    Podczas Slow Joggingu nie odczuwasz zmęczenia, ponieważ biegasz poniżej tzw. progu mleczanowego. Przy niewielkim obciążeniu stężenie mleczanu we krwi nie ulega zmianie lub podwyższa się nieznacznie. Przy intensywnym wysiłku stężenie mleczanu gwałtownie rośnie, powodując odkładanie się kwasu mlekowego w mięśniach, co objawia się bólem mięśni i uczuciem dużego zmęczenia.
•    Biegając metodą Slow Joggingu lądujesz na śródstopiu, wykorzystując swój naturalny amortyzator – wysklepienie stopy, co chroni Cię przed kontuzjami i urazami stawów kolanowych, bioder i kręgosłupa.
•    Regularny Slow Jogging to doskonałe antidotum na choroby cywilizacyjne: cukrzycę, otyłość, nadciśnienie, miażdżycę, choroby serca. Slow Jogging zmniejsza ryzyko zachorowania na Alzhaimera. Spokojne, niewyczerpujące bieganie zapobiega obumieraniu komórek hipokampu i przeciwdziała demencji starczej.


Twórca Slow Joggingu - Hiroaki Tanaka
Profesor Hiroaki Tanaka z Uniwersytetu w Fukuyoce - twórca Slow Joggingu, treningu sportowego o niskiej intensywności Niko Niko ("z uśmiechem"), dzięki której w wieku 50 lat ukończył maraton ze swoim życiowym rekordem 2 godzin 38 minut i 50 sekund.
Urodzony w 1947 roku, absolwent Wychowania Fizycznego na Uniwersytecie Edukacyjnym w Tokio. Jego specjalizacją jest Fizjologia Sportu, z naciskiem na leczenie i prewencję chorób cywilizacyjnych m.in. otyłości i miażdżycy, profilaktykę zdrowotną i poprawę zdrowia dzięki aktywności fizycznej.
Opracował oryginalne metody treningu wspomagające profilaktykę zdrowotną osób starszych które są wcielane w życie w wielu japońskich miejscowościach i przynoszą bardzo pozytywne rezultaty.
Jeśli zapamiętamy kilka prostych reguł i uda nam się regularnie wcielać je w życie - tajemnica japońskiego zdrowia i długowieczności będzie i w naszym zasięgu!

Pięć ważnych zasad.
1.    Biegamy tempem naprawdę wolnym, umożliwiającym swobodną konwersację bez uczucia zmęczenia czy przyspieszonego oddechu. Często oznacza to, że będziemy wyprzedzani przez zdziwionych spacerowiczy, ponieważ przeciętna prędkość Slow Joggingu początkujących to 4-5 km/h, czyli wolniej niż wielu z nas przemieszcza się piechotą.
2.    Większość z nas nieświadomie ląduje na pięcie, zwłaszcza gdy używamy tradycyjnego obuwia do biegania z grubą podeszwą, mającą pełnić funkcję amortyzującą. Przy Slow Joggingu powinniśmy jednak lądować naturalnie, a więc na śródstopiu, miękko, wykorzystując naturalne sprężyny w naszych stopach. Długość jednego kroku powinna stanowić zaledwie 1/3 długości typowego kroku przy lądowaniu na pięcie. Nie mylmy tego jednak z bieganiem na palcach - by zrozumieć dokładnie o jaki ruch chodzi spróbujmy pobiec boso, w tył lub podskakiwać, a później biec starając się lądować w tym samym punkcie stopy.
3.    Podbródek lekko skierowany ku górze, wyprostowana sylwetka i linia wzroku na wysokości horyzontu sprzyjają naturalnemu ruchowi ciała i powinny być naszą podstawą przy Slow Joggingu. Nasze stopy natomiast poruszają się po dwóch równoległych torach.
4.    Organizm w automatyczny sposób dostosowuje oddech do wykonywanej czynności więc i przy Slow Joggingu nie potrzeba nam żadnej szczególnej techniki. Otwórzmy lekko usta i zdajmy się na naturę.
Tu jako instruktor Buteyko muszę wtrącić swoje” trzy grosze”. Powyższe zdanie jest kolejnym dowodem na świadome lub nieświadome rozpowszechnianie niepoprawnych i błędnych poglądów na temat oddechu. Liczne badania udowodniły szkodliwość oddechu przez usta dla naszego organizmu. Więc jeśli chcemy by Slow Jogging był naprawdę zdrowy, to oddychajmy zgodnie z naturą, czyli robiąc wdech i wydech tylko i wyłącznie przez nos. Przy wolnym tempie biegu nikomu taki sposób oddychanie nie powinien przysporzyć kłopotu.
5.    Próbujmy truchtać docelowo 30-60 minut dziennie. Tym, którym trudno wygospodarować czas, polecamy zacząć od 10 minut, 3 razy dziennie.

Źródło: http://slowjogging.pl/, http://stressfree.pl/